******************
PARAFIA RZYMSKOKATOLICKA p.w. WNIEBOWZIĘCIA N.M.P. W GRYFICACH
OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
V NIEDZIELA ZWYKŁA 08.02.2026 r.
1. Bóg jest Źródłem łaski. Słowo Boże zachęca: tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego który jest w niebie.
2. W środę obchodzony jest DZIEŃ CHOREGO. Zapraszamy w tym dniu do wspólnej modlitwy za chorych oraz z chorymi 11 lutego na godz. 9:00.
3. W środę Adoracja Najśw. Sakramentu od godz. 19:00. Zapraszamy do wspólnej modlitwy.
4. Nowenna do św. Rity z poświęceniem róż w czwartek 12.II; intencje zapisane na kartkach prosimy składać do koszyczka przy ołtarzu Świętej, odczytujemy je w trakcie modlitwy wiernych podczas liturgii. Powierzamy naszej Patronce sprawy trudne, nasze rodziny i wypraszamy Jej wstawiennictwa.
5. CARITAS POLSKA zaprasza do wsparcia umęczonej Ukrainy. Zespół Caritas przeprowadzi zbiórka do puszek w przyszłą Niedzielę po każdej Mszy św.
6. Serdeczne podziękowania składamy Panu Tomkowi oraz Firmie JACHOBI za sobotnią nocną naprawę pieca centralnego ogrzewania naszej świątyni. Za dyspozycyjność i wszelki trud Panu Tomkowi i Panu Ryszardowi serdeczne BÓG ZAPŁAĆ !
Bóg zapłać za wszelkie ofiary składane na dzieła Kościoła i parafii.
Modlitwę i najlepsze życzenia kierujemy do Solenizantów i Jubilatów rozpoczętego tygodnia.
W ostatnich dniach odeszli do wieczności: Krzysztof Wylociński l.67; Małgorzata Jaworska l.88.
Wieczny odpoczynek racz zmarłym dać, Panie…
Jak się rozwija i objawia „Boża nadzieja” w chrześcijaninie?
W Roku Jubileuszowym, który przeżywamy pod hasłem „Pielgrzymi Nadziei”,
liturgia Niedzieli Słowa Bożego objawia nam, jak rozwija się w chrześcijaninie cnota Bożej nadziei.
Z katechizmu wiemy, że w sakramencie Chrztu świętego nadzieja jest nam dana od Boga – wraz z dwoma innymi cnotami, a mianowicie cnotą wiary w Boga i Bogu oraz miłości Boga i do Boga.
Tak jak wiara i miłość również nadzieja pokładana w Bogu i dotycząca Osoby samego Boga.
Dlatego mówimy „Boża nadzieja”!
Każda z tych cnót jest Bożym ziarnem, które rozwija się w człowieku ochrzczonym przez całe jego życie. Wiemy, jak i dzięki czemu rozwijają się wiara i miłość: w dziecku, w młodym człowieku, a ostatecznie osiągają dojrzały kształt w człowieku dorosłym. Często osiągają heroiczny wymiar – w całkowicie oddanych Bogu świętych, ale także czy w wiernych świeckich naśladujących Chrystusa w rodzinie, w świecie ateizmu.
Ale w zasadzie nie rozważamy, jak w chrześcijaninie rozwija się Boża nadzieja.
Liturgia Słowa tej niedzieli objawia nam dwa czynniki kształtujące Bożą nadzieję człowieku wierzącym i ochrzczonym.
- Nadzieja – z obecności Boga JESTEM w Piśmie świętym – objawia się w radości z PANA
W pierwszym czytaniu jest mowa o mieszkańcach Jerozolimy, którzy jakiś czas temu powrócili z niewoli w Babilonii.
Odbudowali zniszczone domy, świątynię i mury miasta.
Spełniły się ich ludzkie nadzieje. Ale nie mieli w sercach Bożej nadziei.
Nie wiedzieli, czy Bóg Przymierza chce dalej być ich Bogiem.
(Bo Bóg ich opuścił, bo złamali Jego Prawo, stali się bałwochwalcami)
Tej zasadniczej niepewności i bezradności – tej beznadziei – zaradza dopiero kapłan-pisarz Ezdrasz, który „z natchnienia Bożego, przyniósł Prawo przed zgromadzenie, w którym uczestniczyli przede wszystkim mężczyźni, lecz także kobiety oraz wszyscy inni, którzy byli zdolni słuchać.
I czytał z tej księgi, od rana aż do południa przed mężczyznami, kobietami i tymi, którzy mogli rozumieć; a uszy całego ludu były zwrócone ku księdze Prawa. (...)
I Ezdrasz błogosławił Pana, wielkiego Boga, a cały lud, podniósłszy ręce, odpowiedział: «Amen! Amen!» Potem oddali pokłon i padli przed Panem na kolana, twarzą ku ziemi. Czytano więc z tej księgi, księgi Prawa Bożego, dobitnie, z dodaniem objaśnienia, tak że lud rozumiał czytanie”.
Oto pierwszy, zasadniczy czynnik kształtujący nadzieję ludu Przymierza:
czytanie i słuchanie słowa Bożego zapisanego w Księdze Prawa, czyli w pierwszych pięciu
księgach naszego Pisma świętego.
Ten wielki Dar, jaki przez Ezdrasza został ofiarowany ludowi pogrążonemu w po wygnaniowej beznadziei, jest niego sakramentem najświętszej Obecności żywego Boga.
Przyjęli ten Dar z naj większą czcią: „oddali pokłon i padli przed Panem na kolana, twarzą ku ziemi”, wołając: Amen! Amen!
Tymi słowami otwarli przed Nim swoje serca i umysły.
Uznali Boży Dar – Pismo święte – za żywe źródło nadziei, które będzie im towarzyszyć każdego dnia.
BOŻE SŁOWA – CZYTANE, SŁUCHANE I OBJAŚNIANE – będą objawiać im Boga, którego mogą słuchać i w którym mogą pokładać nadzieję!
I to Boga Przymierza – Boga, który jest blisko.
On, który JEST TU, nie tylko pociesza płaczących, ale wszystkich napełnia radością i wspiera swoją boską Mocą.
Dlatego ostatecznie całe wydarzenie podsumowuje rządzący nimi namiestnik Nehemiasz
słowami: „A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją»”.
Radość to najważniejszy znak żywej nadziei!!! A „radość w Panu” to znak Bożej nadziei.
- Nadzieja – oparta na Ewangelii Chrystusa – objawia się poprzez aktywność we wspólnocie Kościoła
Jeszcze większą nadzieję daje Ewangelia.
Chrześcijanin na jej słowach opiera się na co dzień i za nimi podąża ku radosnej i pełnej wesela przyszłości.
Niewierzący nie mają tej cnoty, jaką jest Boża nadzieja zasilana słowami Ewangelii.
Trafnie zauważa papież FRANCISZEK w adhortacji Evangeliigaudium, że żyją oni w stanie beznadziei.
Jedynie Moc płynąca ze słów Ewangelii, w których obecny jest dla nas zmartwychwstały Chrystus, wyzwala „od grzechu, od smutku, od wewnętrznej pustki, od izolacji”.
I dodaje, że świat współczesny niesie ryzyko – także dla chrześcijan – w postaci wielorakiej i przygniatającej oferty konsumpcji, która rodzi w duszach „smutek” – w ludziach „przyzwyczajonym do wygody i o chciwym sercu, towarzyszący poszukiwaniu powierzchownych przyjemności oraz izolującemu się sumieniu.
Kiedy życie wewnętrzne zamyka się we własnych interesach, nie ma już miejsca dla innych,
nie liczą się inni tylko ja sam,
nie słucha się już więcej głosu Bożego,
nie doświadcza się słodkiej radości z Jego miłości,
zanika entuzjazm związany z czynieniem dobra”.
To bardzo dokładny i realistyczny obraz beznadziei, która zawładnęła milionami ludzi,
którzy zdradzili Ewangelię, wzgardzili nią – także sercami wielu chrześcijan kiedyś uroczyście obdarzonych Ewangelią (np. przy bierzmowaniu) i Bożą nadzieją.
Trwają w „smutku” – czy wręcz zniechęceniu i rozczarowaniu wszystkim i wszystkimi.
Świadectwo takiego smutku i rozpaczy opublikował w okresie Bożego Narodzenia
Muniek Stańczyk, lider zespołu T. Love – w wywiadzie dla Frondy zatytułowanym:
„Bóg też chciał zostać MOIM KUMPLEM”.
Uchyla w nim przed nami drzwi do najtrudniejszych momentów swojego życia.
Okazały się one jednocześnie przełomowe dla jego spojrzenia na samego siebie – na odniesienie do Boga i Chrystusa.
Od wypełnionego pokusami życia rock’n’rollowca i poczucia... pustki po głębokie nawrócenie – to opowieść o drodze pełnej zakrętów.
„Wszystko było: używki, alkohol, narkotyki, kac taki ogólny. (...) Chce mi się ryczeć po prostu. Boże, jak jest mi źle” –tak artysta wspomina chwilę, w której napisał słowa do piosenki „Bóg”, piosenki,
żarliwego wołania z dna zagubienia w świecie sławy o relację ze Stwórcą, o Bożą
nadzieję, które w pełni zrozumiał wiele lat później.
Tymczasem Pan Jezus sam precyzyjnie określa dzisiaj, jak działają słowa Dobrej Nowiny, którą On głosi: „«Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana»”.
Słowa Jego Ewangelii są pełne tej Mocy Ducha, która wyzwala, otwiera oczy na drugich, przezwycięża trudności niesie Boże łaski!
1 Cały wywiad pod linkiem: https://www.fronda.pl/a/Muniek-Staszczyk-o-swojej-chorobie-i-myslach-samobojczych-PORUSZAJACE-SWIADECTWO,238685.html
To ta Ewangelia Syna Bożego objawia chrześcijaninowi, że należy do wielkiej wspólnoty, jaką jest mistyczne Ciało Chrystusa – Kościół.
Dlatego apostoł Paweł maluje dzisiaj przed nami jego obraz – „Wy jesteście Ciałem Chrystusa i
poszczególnymi Jego członkami”.
Ukazuje doskonałą harmonię, w której żyją wierzący, porównani do różnych organów i części ludzkiego ciała.
„Bóg tak ukształtował nasze ciało, że zyskały więcej szacunku członki z natury mało godne
czci, by nie powstało rozdwojenie w ciele, lecz żeby poszczególne członki troszczyły się o siebie nawzajem.
Tak więc, gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki; podobnie gdy jednemu członkowi okazywane jest poszanowanie, współradują się wszystkie członki”.
Nie ma chrześcijanina w izolacji, w oderwaniu od Ciała Chrystusa – pogrążonego w rozpaczy, zamkniętego w swej małości i nędzy.
Każdy ma nieskończoną wręcz sieć zbawczych odniesień do innych: do mocniejszych w wierze, chorych, ale i do apostołów, nauczycieli, do świętych na ziemi i w niebie, do charyzmatyków czyniących cuda.
Tak rozwija się człowiek Bożej nadziei – we wspólnocie Ciała Chrystusa jako Jego żywa cząstka. Ostatecznie, chrześcijanin nadziei opartej na słowach Ewangelii tworzy Kościół jako wspólnotę Bożej nadziei.
W oderwaniu od tej wspólnoty nie ma nadziei – nadziei zbawienia!
- Liturgia – celebracja Bożej nadziei
Jako wierzący w Boga, ochrzczeni uczniowie i uczennice Chrystusa karmimy naszą nadzieję, gdy – jak mieszkańcy Jerozolimy w czasach Ezdrasza i mieszkańcy Nazaretu–
słuchamy i rozważamy ofiarowane nam fragmenty Pisma świętego Starego i Nowego Testamentu, gdy otwieramy serca na słowa Ewangelii.
W ustanowioną przez papieża Franciszka Niedzielę Słowa Bożego dziękujmy Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu za to niewyczerpalne Źródło nadziei – Bożej nadziei – które każdej niedzieli
i każdego dnia ją zasila nowymi słowami i energiami Ducha!
Zaiste, jak wyznawaliśmy śpiewając refren psalmiczny:
„Słowa Twe, Panie, są Duchem i Życiem”.
Bierzmy słowo Boże na serio do swoich umysłów i serc!
Niech na co dzień objawiają nam Tego, który JEST TU z nami i
przez swoją świętą Obecność jest naszą Nadzieją –Oparciem i Celem.
Niech objawiają nam Dobrą Nowinę Chrystusa, która nas wyzwala z beznadziei.
Niech ona włącza nas w wieloraką aktywność Kościoła – będącego Ciałem Chrystusa,
który jest „naszą Nadzieją Chwały”, w żywy organizm Kościoła,
który jest Wspólnotą Nadziei zbawienia wiecznego dla każdego ochrzczonego.



