Aby zrozumieć, co się dzieje, gdy klękamy przy konfesjonale, musimy zadać sobie pytanie o Boga: kim On jest dla mnie?

Całe Pismo św. mówi o miłosnej relacji Boga i człowieka. Słowo „konfesjonał” pochodzi od łacińskiego confessio, czyli „wyznaję”. Zdarza się, że pojmujemy to wyznanie jednostronnie. Spowiedź tak naprawdę jest zderzeniem się dwóch wyznań – Jezusa, który mówi: „ja cię tak kocham, że moja miłość jest większa niż twój grzech” i mojego odkrycia w prawdzie swojej grzeszności. Przychodzę, bo chcę w tej miłości Pana Boga się odnaleźć. Powrót do łaski jest świętem.Człowiek, który przez grzech widzi śmierć, przez łaskę zaczyna widzieć życie, bo właśnie miłość je niesie ze sobą.

Pytając o grzech należy się zastanowić, czy to, co robię, pochodzi z miłości i do miłości prowadzi. W sakramencie pojednania chodzi zatem o miłość i odbudowanie kredytu zaufania, jaki otrzymaliśmy od Boga na chrzcie świętym.

Przed przystąpieniem do spowiedzi trzeba przypomnieć sobie warunki tego sakramentu i wypełnić pierwsze trzy:

  • rachunek sumienia (przede wszystkim w oparciu o X Przykazań Bożych;
    można korzystać z rachunków sumienia, jakie znajdziemy w książeczkach
    do nabożeństwa lub w internecie)
  • żal za grzechy
  • mocne postanowienie poprawy
  • szczera spowiedź
  • zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu

Po otrzymaniu rozgrzeszenia pozostaje do wypełnienia zadana pokuta i naprawienie szkód wyrządzonych swym postępowaniem.

 

Skutki sakramentu pokuty i pojednania

"Ci zaś, którzy przystępują do sakramentu pokuty, otrzymują od miłosierdzia Bożego przebaczenie zniewagi wyrządzonej Bogu i równocześnie dostępują pojednania z Kościołem, któremu, grzesząc, zadali ranę, a który przyczynia się do ich nawrócenia miłością, przykładem i modlitwą" (KKK 1422).
Traci życie Boże i nadprzyrodzoną jedność z Trójcą Świętą ten, kto przestaje wierzyć lub kochać. Sama wiara bez uczynków - jak uczy św. Jakub - jest martwa i nie zapewnia zjednoczenia z Bogiem (por. Jk 2,14-19). Kto nie miłuje, ten trwa w duchowej śmierci (por. 1 J 3,14). Uśmiercenie koniecznej do zbawienia miłości, rozlewanej w sercach ludzkich przez Ducha Świętego (por. Rz 5,5), następuje wtedy, gdy człowiek całkowicie świadomie i dobrowolnie, z wewnętrznym zaangażowaniem decyduje się na takie czyny, które są zaprzeczeniem miłości do Boga i do ludzi. Nie można bowiem całkowicie świadomie nie miłować i równocześnie trwać w jedności z Bogiem-Miłością, posiadać Jego Bożą miłość w sobie. Jego świętość i sprawiedliwość. Jedno bowiem zaprzecza drugiemu.

Niektórzy ludzie ulegają mylnemu przekonaniu, że człowiek sam może uwolnić się od grzechu przez naprawienie szkód, np. odwołując oszczerstwo, krzywoprzysięstwo itp. Wszelkie formy naprawiania zła są pożyteczne! Konieczne. Jednak nikt by się ich nie podjął, gdyby nie skłonił go do tego Bóg swoją łaską. Z drugiej strony naprawienie wyrządzonego zła, choć nieodzowne, nie przywróci nikomu utraconego życia w zjednoczeniu z Trójcą Świętą, gdyż tego może dokonać tylko łaska Boża. Sam tylko Bóg potrafi na powrót zjednoczyć grzesznika ze sobą, o ile ten szczerze, z miłości żałuje. Trzeba jednak zaznaczyć, że nikt nie zdobyłby się na szczery żal, gdyby do tego nie został uprzednio uzdolniony łaską Bożą. Pojednanie żałującego człowieka z Bogiem dokonuje On sam w sakramencie pokuty. Grzesznik podobny jest do zabłąkanej owcy, która sama nie potrafi powrócić do owczarni, lub - do zgubionej drachmy, która sama nie umie się odnaleźć (por. Łk 15,1-10). Pasterz musi przyjść z pomocą zgubionej owcy. Podobnie z pomocą spieszy grzesznikowi Bóg, udzielający mu łaski żalu i pobudzający go do zmiany życia. Kto podjął ofiarowane mu przez Bożą łaskę zaproszenie do żalu, skruchy i zmiany życia, ten dostępuje przebaczenia grzechów i odzyskuje dar życia w nadprzyrodzonym zjednoczeniu z Trójcą Świętą, czyli dar życia Bożego.

Zmartwychwstały Pan ukazał się swoim apostołom. Udzielił im Ducha Świętego i powiedział: "Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane" (J 20,22-23). Św. Jakub pisze: "Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy" (Jk 5,16). W momencie święceń Duch Święty także kapłanów obdarowuje mocą odpuszczania grzechów.

Sakrament pojednania jest spotkaniem z miłosiernym Zbawicielem. Przystępując do tego sakramentu powinniśmy dobrze o tym pamiętać. Często bowiem, przygotowując się do spowiedzi, myślimy przede wszystkim o spowiedniku: jak się zachowa, co nam powie, czy nie będzie krzyczał, zadawał pytań, albo też zastanawiamy się, jak przedstawić mu swoje grzechy, aby "dobrze wypaść". Tymczasem w sakramencie pojednania spotykamy się przede wszystkim z dobrym i kochającym Chrystusem. Przez kapłana mówi On do nas słowa podobne do tych, które skierował do kobiety pochwyconej na cudzołóstwie. Podczas gdy faryzeusze i uczeni w Piśmie chcieli ją zabić, Jezus powiedział do niej: "Nikt cię nie potępił? I Ja ciebie nie potępiam. Idź, a od tej chwili już nie grzesz" (por. J 8,11). Dobroć Boga, przebaczającego nam grzechy, przypominają nam słowa rozgrzeszenia, wypowiadane przez kapłana: "Bóg, Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów, niech ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła. I ja odpuszczam tobie grzechy w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen". Także końcowe słowa spowiednika przypominają nam radosną wieść, że Bóg uwolnił nas w tym sakramencie od grzechów. Kapłan mówi: "Wysławiajmy Boga , bo jest dobry. - Bo Jego miłosierdzie trwa na wieki. - Pan odpuścił tobie grzechy. Idź w pokoju". Albo: "Pan ciebie uwolnił od grzechu, niech da ci udział w swoim królestwie. Jemu chwała na wieki wieków. Amen". Albo: "Szczęśliwy człowiek, któremu zostanie odpuszczona wina, a jego grzech zapomniany. Raduj się i wesel w Panu. Idź w pokoju!" Albo: "Idź w pokoju i głoś światu cudowne dzieła Boga, który cię zbawił".

Kto popadł w grzechy śmiertelne, zwane ciężkimi, podobny jest do syna marnotrawnego, który nie tylko porzucił ojca i brata, ale ponadto roztrwonił ojcowski majątek. Grzech ciężki polega na tym, że człowiek trwoni otrzymane w sakramencie chrztu - a wysłużone przez bolesną mękę i śmierć krzyżową Chrystusa - dary, że niszczy w sobie dar życia Bożego, oddalając się tym samym od Boga. Przez swój grzech człowiek oddala się także od wspólnoty Kościoła. Kiedy syn marnotrawny, skruszony, postanowił wrócić. Ojciec wyszedł mu naprzeciw, rzucił mu się na szyję, ucałował go, przebaczył mu wszystko, wprowadził do domu i obdarował cennymi darami: pierścieniem, suknią i sandałami. Coś podobnego dokonuje się w sakramencie pojednania. Następuje wtedy pojednanie grzesznika z Bogiem i Kościołem, zostają mu przebaczone wszystkie grzechy i przywrócone utracone dary nadprzyrodzone, głównie dar życia Bożego.

Przystępowanie do sakramentu pojednania ma sens nawet w wypadku, gdy ktoś nie popełnił grzechu ciężkiego i często przystępuje do Komunii św., w której doznaje oczyszczenia z grzechów lekkich oraz umocnienia w wierze i miłości. Sakrament pokuty - to nowe spotkanie ze Zbawicielem udzielającym swojej łaski, umacniającym miłość, dodającym otuchy do walki z grzechami i wnoszącym pokój w nasze życie. Sakrament ten mobilizuje nas ponadto do osobistego zaangażowania się w przemianę swego życia. Choć spowiedzi nie można traktować wyłącznie jako psychologicznego ćwiczenia, jednak wszystkie świadome czynności związane z przygotowaniem się do tego sakramentu mają swoje znaczenie, gdyż pobudzają nas do przemiany siebie. Wyraża się to w zrobieniu rachunku sumienia, w żalu za grzechy, w postanowieniu poprawy, w przyznaniu się przed kapłanem do swoich upadków i w zadośćuczynieniu. Ta mobilizacja wewnętrzna, oprócz łaski sakramentalnej, przyczynia się do radykalniejszego zrywania z grzechem i do wzrostu w bezinteresownej miłości.

W naszej parafii

Do sakramentu pokuty i pojednania w naszej parafii można przystąpić przed oraz podczas Mszy św., a gdy nie ma takiej możliwości (co zdarza się w wyjątkowych sytuacjach) po zakończeniu Mszy św. należy zgłosić się do zakrystii i poprosić o spowiedź.

W pierwsze piątki miesiąca - spowiedź od godziny 17:00.

 

Katechizm o sakramencie

Warto zajrzeć

"Czas Nikodema" to wieczorny program Radia Niepokalanów poświęcony najważniejszym dylematom naszej wiary.
Prowadzi ks. Michał Misiak. Czwartek, godz. 20.30.

 

Praktyka Sakramentu Pokuty i Pojednania

Przystępując do spowiedzi, warto również uświadomić sobie, że jestem obok kapłana współszafarzem tego sakramentu. Wprawdzie kapłan udziela rozgrzeszenia, ale czyni to jako konsekwencję mojego nawrócenia, które jest istotą sakramentu pojednania. Spowiedź rozpocząć powinien kapłan, który ciesząc się z naszego przyjścia, życzliwie nas przyjmuje. Niestety trudno mu to okazać w ciemnym konfesjonale, dlatego my zaczynamy powitaniem: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. Następnie żegnamy się, a kapłan w milczeniu nas błogosławi. Może też wypowiedzieć następujące słowa: „Łaska Ducha Świętego niech oświeci twoje serce, abyś wyznał z ufnością swoje grzechy i poznał miłosierdzie Boże”. Teraz można (a często trzeba) powiedzieć księdzu (jeśli nas nie zna) o stanie w jakim żyjemy, o trudnościach w prowadzeniu życia prawdziwie chrześcijańskiego (specyficzny zawód, złe środowisko...), a szczególnie o spodziewanych ważnych wydarzeniach w naszym życiu (bycie rodzicem chrzestnym, zawarcie małżeństwa, wstąpienie do seminarium itd.).
Teraz jest czas na wyznanie grzechów. Po nim kapłan, chcąc nam pomóc w nawróceniu, zazwyczaj udziela rad i zachęca do wytrwania. Wyznacza także czyn pokutny. Może się zdarzyć, że przytłoczeni rozmiarem naszych grzechów, otrzymawszy za pokutę krótką modlitwę czujemy jakiś kompleks. Musimy pamiętać, że pokuta nie jest karą, ale lekarstwem, mającym uzdrowić nieład w naszym życiu, który pozostawiają po sobie odpuszczone już grzechy oraz o tym, że nie jest to maksimum, ale minimum tego, czym możemy sprawić Bogu przyjemność. Po naznaczeniu zadośćuczynienia, kapłan zachęca nas do okazania żalu za grzechy. Żal, który jest ostatecznym uznaniem swojej winy, a jednocześnie wyrażeniem ufności w miłosierdzie Boże, można określić jako „wewnętrzne rozdarcie i ból powodowany wyobcowaniem od samego siebie”. Liturgia sakramentu podpowiada, że żal (zazwyczaj obudzony już przed spowiedzią) można na przykład wyrazić słowami: „Boże, bądź miłościw mnie, grzesznemu”. Wobec naszego żalu, kapłan udziela rozgrzeszenia słowami osłaniającymi najgłębszy wymiar spowiedzi: najpierw ukazuje działanie Osób Trójcy Świętej dla zbawienia człowieka: „ „Bóg, Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów...". Następnie jako pośrednik między Bogiem i grzesznikiem zwraca się z prośbą: "...niech ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła....". Formułę rozgrzeszenia kończą słowa, które wzbudzają najwięcej dyskusji: "...I ja odpuszczam tobie grzechy w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego".

Kapłan spełnia swój urząd, ale łaska przebaczenia pochodzi od Boga. Jednocześnie powtórne wezwanie Trójcy Świętej uprzytamnia fakt, że spowiedź włącza nas z powrotem w wewnętrzne życie Boże, co uniemożliwiały nasze grzechy. Udzieleniu rozgrzeszenia towarzyszą dwa gesty kapłana: wyciągnięcie w stronę penitenta prawej ręki (zmieniony gest włożenia rąk, symbolizujący uzdrowienie) oraz znak krzyża przy końcu formuły. Gdy nie możemy dosłyszeć głosu kapłana ten ostatni gest podpowiada nam kiedy mamy odpowiedzieć: „Amen”, aby wyrazić naszą zgodę na działanie Boże. Otrzymanie tak niezmiernego daru wyzwala w nas uwielbienie wobec Boga. Do uwielbienia zachęca nas także kapłan słowami: „Wysławiajmy Pana, bo jest dobry”. Na co odpowiadamy: „Bo jego miłosierdzie trwa na wieki”. Dialog kończy ksiądz słowami odesłania: „Pan odpuścił tobie grzechy. Idź w pokoju”. Czym właściwie jest grzech?
Grzech to świadome i dobrowolne postąpienie człowieka wbrew własnemu sumieniu, Bogu i Jego przykazaniom. Jak się przygotować do spowiedzi?
Aby godnie i owocnie przystąpić do progu konfesjonału musimy spełnić kilka bardzo ważnych warunków, bez których spowiedź jest niepełna i tym samym nieważna.

1. Rachunek sumienia
- to przypomnienie sobie wszystkich grzechów przez które oddaliliśmy się od naszego miłosiernego Ojca.
2. Żal za grzechy
- to wzbudzenie skruchy z powodu popełnionych grzechów, czyli uświadomienie sobie ich brzydoty i bezsensu; zdanie sobie sprawy, że są one zlekceważeniem i obrazą Boga.
3. Mocne postanowienie poprawy
- to szczera wola unikania grzechów i okazji do ich popełniania. Żal za grzechy i mocne postanowienie poprawy ściśle wiążą się ze sobą. Pierwsze z nich dotyczy bowiem tego, czym zawiniliśmy w przeszłości, drugie zaś naszego przyszłego postępowania.
4. Szczera spowiedź
- to wyznanie przed kapłanem swoich przewinień i zaniedbań w celu otrzymania rozgrzeszenia.
5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu
- polega na wypełnieniu wyznaczonej przez spowiednika pokuty, oraz wynagrodzeniu (naprawieniu) krzywd wyrządzonych Panu Bogu i ludziom.

Adres

Parafia Rzymskokatolicka
pw. Wniebowzięcia NMP

ul. 3 Maja nr 17
72-300 GRYFICE

Telefon

tel. 91 384 24 13

Kancelaria parafialna

Wtorki, Środy, Piątki
w godzinach:
11.00 - 12.00 oraz 16.00 - 17.00.